Technologia działania e-papieru E-Ink

E-Ink Corporation to firma, która przyczyniła się rozpropagowaniu elektronicznego papieru. Jest to wynalazek, który pozwolił ostatecznie zyskać sporą przewagę e-bookom nad tradycyjną książką.

Dzisiaj wystarczy nam mały czytnik, wyposażony w ekran E-Ink i możemy nosić przy sobie nawet tysiące książek, gabarytowo nie potrzebując miejsca na nawet jedną. Dodatkowo czytanie treści z ekranu E-Ink jest niemal jak czytanie ze zwykłego papieru. Nie męczy oczu, a bateria w czytniku starcza na bardzo długo.

Z technologii E-Ink korzystają m.in. urządzenia, to m.in.: Onyx, Sony Reader, iLiad, Cybook Gen3, eClicto, Barnes & Noble Nook i Amazon Kindle. Motorola F3 jest pierwszym telefonem komórkowym, w którego wyświetlaczu użyto technologię E-Ink w celu ograniczenia zużycia energii przez urządzenie. Z kolei firma Samsung użyła tej technologii w klawiaturze telefonu Alias2.

e-ink

W październiku 2008 w limitowanej edycji amerykańskiego czasopisma Esquire wykorzystano E-Ink do umieszczenia na okładce migającego tekstu (bateria wystarczała na 90 dni).

Głównym komponentem elektronicznego atramentu są miliony małych mikrokapsułek, o średnicy ludzkiego włosa. Każda mikrokapsułka zawiera dodatnio naładowane białe cząstki i ujemnie naładowane czarne cząstki, zawieszone w przejrzystej cieczy. Same kapsułki są także zawieszone w płynie, tworząc swego rodzaju atrament. Atramentem tym pokrywa się obwód elektroniczny, składający się z elektrod sterujących wyświetlaczem. Kiedy do piksela zostanie przyłożony potencjał elektryczny w taki sposób, że ładunek dodatni jest przyciągany do góry, a ujemny do dołu, białe cząstki przemieszczają się w górę mikrokapsułki, a czarne do dna mikrokapsułek, gdzie są one niewidoczne. W efekcie piksel staje się biały. Po odwróceniu polaryzacji elektrod, czarne cząstki wędrują do góry kapsułki, zaciemniając dany piksel.

Główną zaletą E-Inku jest to, że jest on półstabilny. Oznacza to tyle, że jeżeli odejmiemy prąd od kapsułek, to cząstki białe nie wymieszają się z czarnymi, z racji tego, ze wzajemnie się odpychają. Tak więc nawet bez prądu przepływającego przez elektrody, obraz na ekranie zostanie utrzymany. Przyłożyć napięcie potrzeba jedynie przy zmianie obrazu. Pozwala to na olbrzymią oszczędność energii w porównaniu do na przykład ekranów LCD, które muszą być odświeżane przynajmniej kilkadziesiąt razy na sekundę, niezależnie od tego czy coś się zmieniło na ekranie czy też nie.

Od LCD ekrany E-Ink różnią się również brakiem własnego podświetlenia. Jest to kolejna zaleta umożliwiająca oszczędność energii, wadą tego rozwiązania jest jednak konieczność zainstalowania dodatkowego podświetlenia do czytania w ciemności. To jednak zazwyczaj rozwiązane jest już bezpośrednio w czytniku.

Główną wadą ekranów E-Ink jest bardzo powolne odświeżanie ekranu, w związku z tym niemożliwe jest wyświetlanie bardziej zaawansowanych animacji. Problemem jest nawet dynamiczne przybliżanie obrazu. Ekrany E-Ink również potrafią zostawić powidok po zmianie obrazu, niwelowane jest to jednak przez kilkukrotne odświeżenie obrazu.

Kolejnym krokiem w ewolucji czytników z technologią E-Ink jest wprowadzenie elastycznych, kolorowych ekranów (które póki co są drogie).

Źródło:
[1] http://en.wikipedia.org/wiki/E_Ink | 23.06.2013
[2] http://electronics.howstuffworks.com/gadgets/high-tech-gadgets/e-ink.htm | 23.06.2013
[3] http://www.conowego.pl/porady/jak-to-dziala-6-ekrany-e-ink-9676/ | 23.06.2013
[4] E-Ink Polish by Libranova, Wikimedia Commons, CC-BY-3.0

Dodaj pierwszy komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *